Psie sporty: agility
Psie sporty: agility

Dynamiczne, kolorowe i widowiskowe – takie właśnie jest agility, czyli najpopularniejszy, a zarazem najbardziej rozpoznawalny sport dla czworonogów i ich właścicieli. To dyscyplina, która testuje psią sprawność, zwinność i szybkość. Liczą się jednak nie tylko predyspozycje ulubieńca. Równie istotne są odpowiednie szkolenie i więź zwierzaka z właścicielem. Na czym dokładnie polega agility i czy to sport dla każdego czworonoga?

Historia agility ma swój początek w Anglii – pierwotnie był to swego rodzaju przerywnik dla publiczności zawodów jeździeckich. Za prekursorów tej idei uznaje się Petera Lewisa i Johna Gilberta. Pierwszy pokaz agility odbył się w 1978 roku podczas Cruft's Dog Show. Dwa lata później brytyjski Kennel Club opracował pierwszy regulamin dla tej dyscypliny, otwierając jej drzwi do sportowej kariery. Międzynarodowa Federacja Kynologiczna (FCI) uznała agility za sport w 1991 roku. W tym samym roku w Polsce powstał pierwszy tor przeszkód. W lipcu 1992 roku,  podczas Międzynarodowej Wystawy Psów Rasowych w Warszawie, zorganizowano pierwsze krajowe zawody w tej dyscyplinie.

Na czym to polega?

Agility to sport dla psów, który polega na pokonaniu specjalnego toru przeszkód, możliwie bezbłędnie i w jak najszybszym tempie. Zwierzak  jest prowadzony przez swojego przewodnika za pomocą głosowych i ruchowych komend. Co więcej, pupil musi pokonać przeszkody w odpowiedniej kolejności. Psiak nie zna ich układu przed startem, lecz przewodnicy mają okazję się z nim zapoznać, by móc właściwie poprowadzić zwierzaka. Tor przypomina trochę parkur na zawodach jeździeckich w skokach przez przeszkody: wśród przeszkód znajdują się m.in. stacjonaty, mury, kładki, huśtawki, tunele, slalomy czy ścianki. Niektóre z nich posiadają tzw. „strefy kontaktu”. Oznacza to, że pies, wbiegając np. na równię pochyłą nie może od razu skoczyć na jej szczyt, ale musi dotknąć strefę choćby jedną łapą, by zaliczyć przeszkodę.

Ze względu na wielkość startujących psów, w agility wyróżnia się trzy kategorie: S (dla małych psów, mierzących w kłębie mniej niż 35 cm), M (dla psów mierzących w kłębie pomiędzy 35 a 43 cm) oraz L (dla czworonogów mierzących więcej niż 43 cm w kłębie). Wysokość przeszkód dostosowana jest do wielkości zwierzaków. W agility wyróżnia się również cztery kategorie ze względu na trudność toru: A0 (kategoria nieoficjalna, treningowa), A1 (dedykowana psom nieposiadającym jeszcze certyfikatu agility), A2 (dla psów posiadających już certyfikat agility) oraz A3 (dla psów, które trzykrotnie bezbłędnie zaliczyły próbę A2, zajmując jedno z miejsc na podium). Jest również kategoria Open, dla wszystkich psów.

Czy agility jest dla wszystkich?

Dzięki zaprezentowanemu wyżej podziałowi na kategorie, bez względu na wielkość i umiejętności czworonoga, każdy znajdzie klasę dla siebie – w zawodach biorą udział zarówno małe pieski, takie jak Yorki, jak i duże czworonogi, np. Dogi czy Labradory. Oczywiście w drodze po zwycięstwo liczą się predyspozycje psa. Zawody wygrywają najczęściej zwierzaki smukłe, lekkie i zwinne, jak Border Collie czy Owczarki Australijskie. Nie ma jednak przeciwwskazań, by wystartować z czworonogiem każdej innej rasy. W zawodach agility mogą brać udział wszystkie psy, które skończyły 18 miesięcy i są zachipowane. Nie muszą posiadać rodowodu – jest on wymagany jedynie w przypadku zawodów uznawanych przez FCI. Poza tym warunek jest jeden: pies musi lubić ruch i wspólną aktywność!

Przeciwwskazania

Według regulaminu zatwierdzonego przez FCI, w zawodach agility nie mogą brać udziału suki szczenne oraz z cieczką, psy z dysplazją lub innymi urazami, a także czworonogi widocznie chore czy pod wpływem środków dopingujących. Warto pamiętać, że to bardzo wymagająca dyscyplina, dlatego pies powinien być odpowiednio przygotowany do startów – zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Jeśli zwierzak boi się przeszkód, nie należy go do nich zmuszać za wszelką cenę. To ma być radość nie tylko dla ciebie, ale także dla twojego czworonoga! Nie zaleca się trenowania agility z psami o słabym kośćcu, kiepskiej wydolności czy niezbyt dobrej kondycji serca. Nim zdecydujesz się zabrać pupila na pierwszy taki trening, sprawdź najpierw u lekarza weterynarii, czy taki wysiłek będzie dla niego bezpieczny!

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl