Trening siłowy z psem
Trening siłowy z psem

CZYM JEST TRENING SIŁOWY?

To trening anaerobowy. Jest rodzajem wysiłku beztlenowego. Polega na ciągnięciu obciążenia na kilkumetrowych dystansach po możliwie jak najbardziej zróżnicowanym terenie i podłożu lub na noszeniu obciążenia przylegającego do pewnych partii ciała zwierzęcia. Trening ten jest stosowany głównie w utrzymaniu formy u psów zaprzęgowych i tych, którym z różnych powodów chcemy wzmocnić mięśnie oraz wpłynąć na rozrost masy mięśniowej.

JAK ZACZĄĆ TRENING SIŁOWY Z PSEM?

Aby zacząć tego typu trening należy mieć absolutną pewność, że nasz pies jest zdrowy i zakończył już fazę wzrostu. Na początek musisz zaopatrzyć psa w specjalne szelki lub obrożę. Sprzęt ten musi być dostosowany do rodzaju treningu, który chcemy wprowadzać. Szelki do weight pullingu, są zazwyczaj szyte na miarę. Dzieje się tak dlatego, że w większości modeli szelek (np. Guard, Norweskie, Sled) punkt uciągu jest wysoko, natomiast w tym rodzaju treningu punkt uciągu znajduje się przy ziemi, lecz na tyle wysoko by nie napierały na kręgosłup i nie obciążały psa punktowo. Należy pamiętać, że źle dobrane obciążenie, za duże szelki nie tylko mogą utrudniać psu trening, ale też narazić go na kontuzję.

Poza szelkami do weight pullingu będziemy potrzebować około 60-100 cm mocnej liny i duży, najlepiej zakręcany karabinek, którym przypinać będziemy obciążenie do szelek. Obciążeniem mogą być opony, worki z piaskiem, butelki z wodą lub łańcuchy. W przypadku pracy z obrożą lub szelkami do których można wkładać ciężarki sprawa wygląda prościej.

Kiedy mamy już wszystko co będzie nam potrzebne, możemy zaczynać naszą przygodę z treningiem siłowym. Najlepiej od małego przyzwyczajać psa do noszenia szelek wtedy nie powinien mieć problemów z ich zaakceptowaniem. Jeśli jednak nigdy w szelkach nie chodził, to na początek zakładajmy szelki na krótkie chwile w domu i na spacerach, stopniowo przedłużajmy czas ich noszenia. 

Gdy nasz pupil czuje się już w szelkach komfortowo, za pomocą liny i karabinka przypinamy do nich coś lekkiego ale hałaśliwego (butelka po wodzie mineralnej). To pozwoli naszemu psu, przyzwyczaić się do hałasu i wrażenia, że coś za sobą ciągnie. Następnie wprowadzamy minimalne obciążenie, zwiększając je stopniowo co kilka treningów. Wiadomo, dla każdego psa minimalny ciężar będzie oznaczał coś zupełnie innego. Nie warto się śpieszyć z dodawaniem obciążenia. Nie powinniśmy zaczynać z ciężarem przekraczającym 10% masy ciała psa. 

Dla bezpieczeństwa polecam zwiększać obciążenie o 1-2 kg co czwarty tydzień treningowy.

Z obciążeniem podstawowym pies powinien być w stanie przemaszerować w spacerowym tempie od 2 do 5 km (w zależności od zaawansowania treningu) bez nadmiernego zmęczenia. Mięśnie powinny być zmuszone do wysiłku, ale ruch ma być swobodny a pies nie powinien się zatrzymywać by musieć zebrać siły i odpocząć. Jeśli więc zaczynamy z ciężarem podstawowym o wadze 2kg to zaczynamy od dystansu 1-2 km i stopniowo go wydłużamy. Gdy zauważymy, że dystans jest dla psa zbyt męczący, to znak, że nasz pies nie jest jeszcze gotowy na tak długą trasę i musimy nad tym popracować. Odpinamy obciążenie i dalszą część zaplanowanej trasy przebywamy z psem w samych szelkach. Ciężar podstawowy zwiększamy dopiero wtedy, gdy psu nie sprawia problemu pokonanie z nim odcinka o długości 5 km. Jako docelowy ciężar podstawowy przyjmujemy max.30% wagi ciała psa. W literaturze znajdziemy różne wartości, ale ja uważam, że nie ma potrzeby, by docelowy ciężar podstawowy przekraczał 30% wagi ciała psa, jeśli ten nie trenuje wyczynowo. Dla urozmaicenia treningu oraz zwiększenia siły a nie tylko wytrzymałości, warto wprowadzić do treningu interwały. Podczas treningu pies powinien być na smyczy, co pozwoli nam na kontrolowanie tempa- powinno być marszowe i jednostajne. Skoki i biegi z obciążeniem niosą olbrzymie ryzyko kontuzji, gdyż podczas tego typu ruchu pies nie jest w stanie kontrolować całkowicie, pracy swojego ciała.

Jeżeli chodzi o powierzchnie do treningu to dobrze by były bardzo zróżnicowane. Większość podłoży, takich jak żwir, piach, śnieg, trawa, drogi polne lub leśne, sprawdza się bardzo dobrze przy tego rodzaju treningu. Uważać należy jedynie z betonem i asfaltem. Takie podłoże ze względu na twardość bardzo obciąża stawy i ścięgna oraz naraża naszego psa na bezpośrednie urazy.

CO DALEJ?

Przed każdym treningiem psa należy dobrze rozgrzać. Najlepszą rozgrzewką będzie krótki bieg. W porze zimowej, o ciepło mięśni podczas treningu należy zadbać szczególnie.
Równie ważne jak rozgrzewka jest schłodzenie, czyli uspokojenie mięśni i stawów po wysiłku. Ochłodzenie mięśni pozwala na ich szybszą regenerację. Zapobiega pojawianiu się zakwasów. Takie schłodzenie to nic innego jak płynne przejście z fazy ruchu do fazy spoczynku. Dlatego po zakończonym treningu lub niewiele przed zakończeniem trasy, odpinamy obciążenie i spokojnym krokiem przemaszerowujemy jeszcze kilkaset metrów.

Kolejnym ważnym i nieodłącznym elementem treningu jest regeneracja. To właśnie podczas regeneracji rozrastają się mięśnie psa. Regeneracja nie oznacza jednak, że pies ma leżeć plackiem w dni nietreningowe. Jak najbardziej wskazane są spacery i szaleństwa spacerowe typu aportowanie, wygłupy z resztą stada itp. Trenując z psem siłowo nie możemy zapomnieć o treningu kondycyjnym, masażu czy stretchingu. Jednocześnie należy pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu stawów i zwiększonym zapotrzebowaniu energetycznym i nawodnianiu organizmu podczas treningów.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl